|
Kontakt Schronisko:
602 318 518
Psy:
696 214 550,
600 634 303 (po godz. 16.00)
Koty:
602 680 250
Azyl "Cichy Kąt"
ul. Wiśniowa 35
Czynny codziennie:
9:00 - 14:00
|
|
|
niedziela, 19 luty 2012 |
|
Powoli nadchodzi czas rozliczeń rocznych, część z Państwa pewnie otrzymała już od swojego pracodawcy deklarację PIT-11. Tak jak w poprzednich latach, tak i w tym roku zachęcamy Państwa do podarowania nam swojego 1% podatku. Jak można nam pomóc? W bardzo prosty sposób - w swoim zeznaniu podatkowym, w rubryce Numer KRS wystarczy wpisać nasz numer 0000015556.
Nasze Stowarzyszenie stoi w tym roku przed ogromnym wyzwaniem jakim są przenosiny na nowe miejsce. Wiąże się to z ogromnymi kosztami, sięgającymi nawet 500 tyś zł. Dlatego każda złotówka się dla nas liczy. Wierzymy, że z Państwa pomocą uda nam się wybudować Nowy Dom dla naszych podopiecznych. Obecnie projekt nowego schroniska jest jeszcze sprawdzany pod względem ppoż i BHP i gdy tylko zostanie on zaakceptowany zostanie złożone w Starostwie Powiatowym wniosek o pozwolenie na budowę.
Na koniec pragniemy Państwu gorąco podziękować za zeszłoroczny przekazany nam 1%. Fundacja VIVA! przelała na nasze konto kwotę 89 850zł. Z kwoty tej 75tyś zostało przekazane na budowę nowego schroniska, reszta na bieżącą działalność oraz na promowanie 1% w tym roku.
|
|
|
sobota, 18 luty 2012 |
|
W dniu dzisiejszym, tj 18 lutego 2012 roku odbędzie się koncert benefitowy zatytułowany
PUNKI PSIAKOM I KOCIAKOM,
z którego dochód zostanie przeznaczony na budowę nowego azylu.
Koncert odbędzie się w Tarnowskich Górach w klubie Drukarnia (dawniej Detox) o godzinie 19, zagrają:
-CASTET, WHITMAN, EVILSCHLESIEN ORAZ PAVLACHE.
Serdecznie zapraszamy fanów ostrej muzyki oraz osoby, które chcą wesprzeć Cichy Kąt oraz imprezę!
|
|
|
piątek, 17 luty 2012 |
W ostatnim czasie kilku psiakom się naprawdę poszczęściło, bo są już w swoich nowych domach i nie marzną już na dworze.
Starsza suczka Adria
zaraz po zabiegu sterylizacji i mastectomii pojechała do osoby, która
ją znalazła. P. Szymon nie mógł zapomnieć o tej biedaczce i postanowił
dać jej dom. Adria nie odstępuje P. Szymona na krok:)
Wycofana suczka rasy mastif tybetański Aga, trafiła do rodziny
prawdziwych miłośników psów ras dużych i olbrzymich, gdzieś gdzie psy
żyją na równych zasadach co ludzie. Ma do dyspozycji duży dom i ogromny
ogród i towarzystwo trzech innych suczek oraz dużo, dużo miłości, której
tak najbardziej potrzebowała. Bardzo się cieszymy!
Łobuziara Afera też urzekła pewną rodzinę i od jakiegoś czasu jest jej członkiem, z czego jest baaardzo zadowolona :) Starsza Astra, która długo czekała na dom w Cichym Kącie, otrzymała ostatnio szansę i pojechała do nowego domu wraz z pewną Panią.
Niezmiernie się cieszymy, że po naszym artykule odnośnie wystraszonego Bubusia,
znalazła się rodzina, która postanowiła pomóc szczeniakowi, który był
bardzo wystraszony. Bubuś zamieszkał z rodziną oraz trójką dzieci i
wszyscy tak samo się starają o to, by psiak się jak najszybciej
przekonał.
Szczeniaki Głaska i Tulasek po pierwszych szczepieniach
znaleźli nowe domy, na dom czeka ostatni z trójki szczeniąt-Pieszczoch.
Jest bardzo samotny, dlatego prosimy o domek dla malucha!
Tramp,
w typie jamnika zostaje już na zawsze w swoim domu tymczasowym, u
naszej wolontariuszki Aldony! Więź która się narodziła, nie mogła już
zostać przerwana;) Lotos, Mars i Ping Pong, nasi CK
przystojniacy, już dalej nie bedą czarować CK Wolontariuszy, tylko
swoich nowych opiekunów! :) Bardzo się cieszymy z tych adopcji, psiaki
otrzymały szansę na normalne życie!
|
|
|
Pozostawiony bez pomocy... |
|
poniedziałek, 06 luty 2012 |
|
Dnia 21.stycznia w sobotę w godzinach rannych otrzymaliśmy zgłoszenie od Centrum Zarządzania Kryzysowego w Tarnowskich Górach, że w Radzionkowie od dwóch dni leży pies, który pilnie potrzebuje pomocy. Pies nie chodzi, powłóczy tylnymi nogami i leży na mrozie w Radzionkowie przy Domu Kultury "Karolinka".
Bez zastanowienia wskakujemy w samochód i jedziemy, na miejscu czeka na nas straż miejska wskazując miejsce, gdzie przebywa pies. Na pierwszy rzut oka widać, że pies jest na skraju wyczerpania, jest mu już wszystko obojętne. Mieszkańcy pomimo wielokrotnego zgłaszania sytuacji psa otrzymywali informacje, że ponieważ Urząd Miasta w Radzionkowie nie ma podpisanej umowy z żadnym schroniskiem (pomimo iż wg ustawy jest to obowiązkiem gminy) to nic nie zrobią. Jeden z mieszkańców przyniósł z domu kołdrę i owinął ją psa. Tylko i wyłącznie dzięki opatuleniu psa kołdrą nie zamarzł w nocy i ją przeżył.
Karol (bo tak nazwaliśmy psiaka) wymagał natychmiastowej interwencji weterynarza. Pies nie chciał w ogóle jeść ani pić, musiał otrzymać kroplówki oraz niezbędne leki. Dopiero po paru dniach jego reakcje na otaczający go świat powoli wracały do normy. W tej chwili jego stan się stabilizuje i czeka na kogoś, kto go pokocha, kto go nie potraktuje tak, jak poprzedni właściciele.
Nurtuje nas ciągle pytanie, jak to możliwe, że w cywilizowanym, współczesnym świecie możliwe jest, aby bezduszność urzędników miasta Radzionków była tak głęboka, iż życie nie ma żadnego znaczenia? Przecież to oczywiste, że przy temperaturach sięgających -24 stopni w nocy taki pies nie ma najmniejszych szans...
|
|
| | << Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>
| | Wyniki 1 - 12 z 777 |
|
|